Miałam wersję kwiatową, a teraz przyszedł czas na syberyjskie czarne mydło, które pachnie obłędnie!
Ma ono postać żelu i już niewielka jego ilość wystarcza do umycia całego ciała. Fajnie się pieni, chociaż jest naturalne, a jak wiadomo te kosmetyki nie pienią się tak jak te z chemicznymi składnikami.
Nawilża, co jest dla mnie bardzo ważne. Używam go również zamiast pianki, żelu do golenia. Również w tej roli sprawdza się idealnie!
Nie używałam go do mycia włosów, a również takie zastosowanie posiada.
Mydło jest niesamowicie wydajne, posiada poręczne opakowanie, a w jego wnętrzu kryje się niespodzianka! W postaci zatopionego...listka, tak listka :) Możecie zobaczyć go na poniższym zdjęciu :)
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
~ Dziękuję za każdy komentarz ~