Gdy coś nam dolega a leki z apteki przestają działać zaczynamy szukać pomocy w innych miejscach.
I tak pewnego razu stwierdziłam, że mam już dość aptecznych specyfików, które zamiast mnie wyleczyć jedynie kamuflowały na jakiś czas objawy choroby, aż w końcu zupełnie przestały działać.
Każdemu z nas potrzebny jest impuls, czyjeś wypowiedziane zdanie, jakaś sugestia, post przeczytany w internecie, który skłoni nas do zmian w naszym życiu, a co za tym idzie do powrotu do natury.
Kiedyś nie było przecież leków, a jednak ludzie potrafili się wyleczyć naturalnymi sposobami, ziołami zebranymi na łące, w lesie.
Ja będąc już załamana tym, że nic mi nie pomaga w końcu stwierdziłam, że czas na zmiany, że trzeba coś w końcu zrobić i znaleźć zamiennik leków z apteki. I takim oto sposobem natrafiłam na zioła szwedzkie, które w internecie są na prawdę niesamowicie zachwalane. Mają szerokie zastosowanie oraz pomagają na wiele dolegliwości.
Mieszanka ziołowa Marii Treben zawiera w swoim składzie:
- piołun,
- korzeń arcydzięgla,
- mannę,
- teriak,
- korzeń kurkumy,
- senes,
- korzeń rabarbaru,
- mirrę,
- kamforę,
- szafran.
Powyższa mieszanka ziół służy do sporządzenia z niej nalewki leczniczej. Można stosować ją zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie.
Gdy kupimy zioła na opakowaniu podany mamy przepis jak sporządzić nasz trunek :)
Nalewkę przed wypiciem rozcieńczamy wodą. Nie łączymy jej jednak z mlekiem.
Gdy chcemy zrobić z niej okład pamiętajmy, żeby uprzednio posmarować to miejsce warstwą tłustego kremu.
Jest kilka przeciwwskazań kiedy nie można pić nalewki:
- ciąża i karmienie piersią,
- niewydolność nerek,
- niedrożność jelit,
- marskość wątroby.
Zastosowanie ziół szwedzkich:
- bóle i zawroty głowy, omdlenia
(wąchamy zioła szwedzkie lub przykładamy do głowy ściereczkę zwilżoną ziołami),
- gorączka, dreszcze
(wypić 1 łyżkę stołową ziół),
- bezsenność
(wypić 1 łyżkę stołową ziół przed snem),
- bóle reumatyczne
(zwilżyć nalewką ściereczkę i przyłożyć w bolące miejsce),
- zmętnienie, zaczerwienienie, stany zapalne oczu, osłabienie wzroku, jaskra
(zwilżyć delikatnie nalewką kąciki oczu lub położyć na zamknięte oczy lnianą ściereczkę zwilżoną ziołami. Należy wcześniej natłuścić skórę),
- krostki, wypryski, strupy
(przecierać je dość często wacikiem zwilżonym nalewką),
- bolący ząb
(rozcieńczyć wodą łyżkę stołową nalewki, opłukać jamę ustną)
- zapalenie gardła, angina
(rozcieńczyć łyżkę stołową nalewki wodą i przepłukiwać gardło 3 razy dziennie),
- dolegliwości żołądkowe, jelitowe, wzdęcia
(wypić 1-3 łyżki nalewki)
- obrzęki
(rozcieńczyć nalewkę białym winem, stosować przez 6 tygodni rano oraz wieczorem po 1 łyżce stołowej),
- bóle miesiączkowe
(rozcieńczyć nalewkę czerwonym winem, pić po 1 łyżce przez 3 dni - rano),
- zaburzenia miesiączkowania, brak krwawienia, nadmierne krwawienie
(zażywać nalewkę przez 3 dni, powtarzać przez kolejne 20 dni, aż do unormowania cyklu)
- tasiemiec,
- żółtaczka
(łyżkę stołową nalewki pijemy 3 razy dziennie, a na opuchniętą wątrobę robimy okłady, wcześniej smarujemy to miejsce tłustym kremem),
- gruźlica
(zażywać nalewkę na czczo, codziennie rano, przez 6 tygodni),
- ślady po ospie, różyczce, blizny, rany cięte, kłute, ugryzienia, ukąszenia
(nasączyć ściereczkę nalewką i często przykładać),
- odciski, guzy, plamy
(przykładać wacik nasączony nalewką),
- poparzenia, odmrożenia
(systematycznie zwilżać rany wacikiem nasączonym nalewką),
- kac
(wypić 2 łyżki nalewki),
Zioła leczą także:
- hemoroidy,
- bóle nerek,
- melancholię,
- depresję,
- pobudzają apetyt,
- usprawniają trawienie,
- wspomagają leczenie nowotworów.
Przetestowałam na sobie działanie tych ziół i jestem z nich bardzo zadowolona.
Polecam je każdemu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
~ Dziękuję za każdy komentarz ~